Ostatnio w świecie projektantów zaczeło się bardzo głośno [ i krytycznie ] wypowiadać o znaku graficznym Olimpiady w Londynie 2012.Fachowi krytycy, amatorzy, internauci i wiele innych środowisk ooosstrooo pojechali po nowej koncepcji logo londyńskiej olimpiady. W przeciągu bodajże 3 dni zebrano 48.615 podpisów pod petycją dotyczącą zmiany znaku.Przeglądając fora, blogi, różne newsy spotkałem się ze skrajnymi opiniami na ten temat.
Muszę jednak zauważyć, że większość negatywnych opini nie rozpatruje zaprezentowanej idei w kontekście identyfikacji takiej imprezy jak Olimpiada. Uważam, także, że pełną wizje tożsamości dopiero będziemy mieć okazje oglądać.
Nie powiniśmy oceniać tego znaku zbyt pochobnie, gdyż potencjał i szybkość z jaką ta idea się rozwija może się okazać naprawdę silną falą odważnego projektowania. Dajmy czas na to, aby ten znak zaczął działać i mógł rozkwitnąć do wybujałą identyfikacją.
Moja opinia jest podzielona. Z jednej strony uważam, że znak jest niebagatelny, odważny i wyzywający. Lubię takie znaki.

Czytaj więcej »